Relacja z Mistrzostw Świata w Londynie
01.08.2014W dniach 10 - 17 sierpnia w Londynie odbyły się 9th World Sudoku Championship i 23rd World Puzzle Championship.
Na 23-cie Mistrzostwa Świata w Łamigłówkach i 9 Mistrzostwa Świata w Sudoku nie musieliśmy czekać tyle co zawsze. Od poprzednich mistrzostw w Pekinie minęło raptem 10 miesięcy.
10 sierpnia polski team w składzie Agnieszka Buczma, Przemek Dębiak, Piotr Gdowski, Łukasz Kalinowski, Paweł Rachel, Tomek Stańczak, Tomek Stróżak i Krystian Świderski zjawił się w Londynie. Nawet po przybyciu na miejsce, każda chwila była spożytkowana na trening i gorączkowe przeglądanie bookletów. Jak się dowiedzieliśmy, w godzinę, podczas czekania na bagaż na lotnisku, Paweł potrafi rozwiązać całkiem sporo zadań! Zawody odbywały się w malowniczo położonym hotelu na przedmieściach Londynu. Mamy nadzieję, że nikt nie miał nam za złe granie we frisbee na trawnikach hotelowego pola golfowego w przerwach pomiędzy rundami dla zrelaksowania naszych szarych komórek (raz nawet przyłączył się do nas sam Ulrich Voigt!).

Selsdon Park Hotel - miejsce rozgrywania zawodów
Plan Mistrzostw był ambitny. W poniedziałek od godziny 9 do 19 rundy indywidualne i drużynowe Mistrzostw w Sudoku, po kolacji finał WPF Sudoku Grand Prix (wygrany przez Tiita Vunka z Estonii). We wtorek czekały na nas dwie rundy indywidualne i ostatnia runda drużynowa. Po południu rozegrany został 10-cio osobowy play-off. Zasady jego rozgrywania były następujące: najpierw rywalizowali ze sobą zawodnicy z miejsce 7-10. Startowali w odstępach czasowych odpowiadających różnicy punktów pomiędzy sobą. Osoba, która rozwiązała jako pierwsza przewidziane zadania, awansowała do kolejnej fazy, dołączając tym samym do zawodników z miejsc 4-6. Pierwszym szczęśliwcem był Hideaki Jo z Japonii. Jednak w następnej fazie najlepszy okazał się Jakub Ondrousek z Czech. Uzupełnił on grono najlepszej trójki po rundach zasadniczych – Kota Morinishi z Japonii, Tiit Vunk z Estonii oraz Bastien Vial-Jaime z Francji. Wygrał bezapelacyjnie Kota, wyprzedzając Tiita (który jak przed rokiem prowadził przed play-offem!). Trzecie miejsce przyznano ex aequo Bastienowi i Kubie ze względu na błąd przy sędziowaniu. Tradycyjnie, zadania były sprawdzane na bieżąco przez proktora. Jednak w rozwiązaniu, którym dysponował sędzia był błąd. Jeden z diagramów Kuby został nieprawidłowo oceniony jako błędny i oddany po minucie do poprawy. Zrobiło się lekkie zamieszanie i organizatorzy postanowili, że najbardziej fair będzie przyznanie dwóch równorzędnych trzecich miejsc.
Polski Team w pełnym składzie i umundurowaniu
Polacy zajęli odpowiednio miejsca (w nawiasie podane miejsce nieoficjalne):
Krystian Świderski - 39 (45)
Tomasz Stróżak - 44 (52)
Przemysław Dębiak - 45 (53)
Piotr Gdowski - (62)
Agnieszka Buczma - (87)
Łukasz Kalinowski - (92)
Paweł Rachel - 71 (99)
Tomasz Stańczak - (113)
Polski Team A zajął 9 miejsce (10 miejsce nieoficjalnie), natomiast Team B nieoficjalnie miejsce 22. Klasyfikację drużynową wygrała reprezentacja Japonii, przed Niemcami oraz Chinami. W dodatkowej klasyfikacji juniorów Piotrek zajął 7 miejsce, ustępując pola tylko reprezentantom Chin. Za to wśród debiutantów Krystian zajął 3 miejsce!
W środę przyszedł czas na zasłużony wypoczynek. Po sesji zdjęciowej zdecydowana większość zawodników udała się na zwiedzanie Londynu. 5h spędzonych w korkach pozwoliło nam doświadczyć na własnej skórze co czują londyńczycy. Ale ponownie, każda chwila została spożytkowana na analizowanie zadań na WPC. A było co analizować – drugi dzień obfitował w większości w zupełnie nowe zadania!
Czwartek i piątek wyglądały bardzo podobnie do siebie. Znowu bite 10h spędziliśmy pochyleni nad zadaniami. W czwartek rozegrany został jeszcze finał WPF Puzzle Grand Prix, który wygrał Hideaki Jo z Japonii. W sobotę od rana czekała na nas bardzo ciekawa runda drużynowa. Jej finalny etap rozgrywał się na sporej rozmiarów szachownicy, gdzie zawodnicy sami stawali się pionkami. Publiczność miała niezłe widowisko!
Ostatnie zadanie teamowe na WPC
Po południu ponownie rozegrany został play-off według tych samych zasad co parę dni wcześniej. Tym razem obyło się bez organizacyjnych wpadek, a emocje w końcowej części sięgnęły zenitu. Ulrich Voigt wypracował sobie ponad 4 minutową przewagę nad startującym jako drugi Kenem Endo z Japonii. Jednak Palmer Mebane z USA, który przebijał się do finału z czwartego miejsca, z każdym zadaniem był coraz bliżej łamigłówkowego arcymistrza. Ostatecznie Ulrich wygrał o 22 sekundy z Palmerem i o 40 sekund z Florianem Kirchiem z Niemiec. Kto by się spodziewał, że po rozwiązaniu tylu zadań podczas mistrzostw o tytule zdecyduje kilka sekund!
Polacy zajęli odpowiednio miejsca (w nawiasie podane miejsce nieoficjalne):
Tomasz Stróżak - 15 (16)
Przemysław Dębiak - 30 (35)
Paweł Rachel – 42 (49)
Tomasz Stańczak – (88)
Krystian Świderski – 72 (95)
Łukasz Kalinowski – (96)
Agnieszka Buczma - (103)
Piotr Gdowski – (107)
Polski Team A zajął 9 miejsce (10 miejsce nieoficjalnie), natomiast Team B nieoficjalnie miejsce 26. Klasyfikację drużynową wygrała reprezentacja Niemiec, przed Japonią oraz USA. W dodatkowej klasyfikacji juniorów Piotrek zajął 4 miejsce. Za to wśród debiutantów Tomek Stańczak był piąty.
Warto zaznaczyć, że były to najliczniej obsadzone zawody w całej historii. W sudoku wzięło udział 175 osób, w łamigłówkach 160! A wszyscy byli dodatkowo zmotywowani oficjalnym listem z Pałacu Buckkingham. Sama królowa Elżbieta II życzyła uczestnikom mistrzostw powodzenia!
Na koniec kilka refleksji i wrażeń debiutującego na międzynarodowych zawodach, Krystiana:
„Zawody całościowo zostały przygotowane bardzo dobrze. Biorąc pod uwagę fakt, że zajmują się tym głównie pasjonaci po godzinach i ogrom spraw, które trzeba podopinać, można przymknąć oko na drobne niedoróbki. Nieznany jest przypadek, w którym zadanie byłoby źle skonstruowane bądź miałoby kilka rozwiązań. Przy tej okazji chciałbym wspomnieć o sporej liczbie nowych zadań na WPC i relatywnie niewielkiej ilości pytań dotyczących ich instrukcji - wątpliwości zostały rozwiane w ok. godzinę na sesji Q&A.
Co do samych zadań, jeśli chodzi o WSC to były mocno standardowe, nie wiem czy choć jeden typ był nowy, czego nie odbieram jako wadę, ani zaletę. Spodziewałem się natomiast o wiele wyższego poziomu trudności, tymczasem był porównywalny z Mistrzostwami Polski, może minimalnie wyższy. Jeśli chodzi o WPC, to było znacznie trudniej i zarazem dużo łatwiej o błąd. Paradoksalnie, trudniejsze były zadania powszechnie znane, nowe typy wydały się łatwiejsze niż wskazywałaby na to punktacja. Ale to dobrze, że wchodzą nowe typy zadań do kanonu, a te w Londynie miały w miarę proste zasady - i za to duży plus. Na plus zaliczyłbym też drużynowe zadania w sudoku i w łamigłówkach - ta ostatnia została bardzo dobrze przemyślana wizualnie i pod kątem funu dla publiki.”
Następne Mistrzostwa Świata już we wrześniu 2015 roku w Bułgarii. Eliminację do reprezentacji będą stanowiły jak zawsze wyniki uzyskane podczas Mistrzostw Polski.




